Zielona herbata

Wyobraź sobie reklamę, która przedstawiałaby antidotum na wszelkie zło ? źródło witamin i mikroelementów, napar mający rewelacyjny wpływ nie tylko na skórę, co można bardzo szybko zauważyć, ale i na cały organizm człowieka, złoty środek nawet na kaca! Mało kto uwierzyłby w taki produkt, twierdząc uparcie, że to zwyczajny chwyt marketingowy…

Niemniej jednak taka substancja istnieje. Znana jest od wieków w Japonii, Chinach i na dalekim wschodzie. W czasie gdy w Polsce i całej Europie bardziej zadomowiła się herbata czarna, na kontynencie azjatyckim wciąż więcej pije się herbaty zielonej ? jej dobroczynny wpływ na zdrowie, nawet jeśli nie w każdym aspekcie został udowodniony badaniami naukowymi, jest dla tamtejszej ludności oczywisty. Zwyczajem przez całe wieki było dawanie dzieciom zielonej herbaty po jedzeniu jakichkolwiek słodyczy ? zapobiegała ona ich negatywnemu wpływowi. Już dwie filiżanki dziennie sprawiają, że człowiek staje się zdrowszy, piękniejszy, młodszy…

(Nie)smaczna?

W wielu środowiskach wciąż panuje przekonanie, że zielona herbata jest, przede wszystkim, niedobra w smaku. Niektórzy przełamują się i próbują przyzwyczajać się do gorzkiego smaku, nie wiedząc o tym, że zaparzają ją w zły sposób! Mój pierwszy kontakt z zieloną herbatą także nie należał do najprzyjemniejszych. Jak się okazało, zbyt gorąca woda i zdecydowanie za dużo liści pozostawionych na dłuższy czas zniechęciły mnie do picia zielonej herbaty…i prawdopodobnie nie tylko mnie. Jak zatem należy parzyć zieloną herbatę?

Krótki poradnik dla początkujących

  1. Woda kategorycznie nie powinna być wrząca. Optymalna temperatura dla większości odmian zielonej herbaty to 70 stopni. Teoretycznie, najlepiej podgrzać wodę do takiej temperatury, ale z powodzeniem można także zagotowaną w czajniku wodę odstawić, by przestygła ? 5 minut to sprawdzony czas by osiągnąć wymaganą temperaturę. Sposób na pewno wygodniejszy dla osób używających czajników elektrycznych.
  2. Zbyt mała ilość liści sprawi, że herbata będzie po prostu słabsza, za to zbyt duża nada jej nieprzyjemny, gorzki posmak. Optymalnie wsypujmy płaską łyżeczkę na szklankę wody (ok. 200ml).
  3. Według własnego uznania, zieloną herbatę można dosłodzić niewielką ilością miodu, dodać plasterek cytryny, liście mięty lub melisy.
  4. Im lepszej jakości jest nasza zielona herbata, tym krócej powinno się ją parzyć. Z doświadczenia powiem, że ponad 3 minuty sprawiają, że niemal każda odmiana staje się gorzka.
  5. Jeżeli zaparzona herbata jest zbyt gorzka, można wylać napar, a liście zaparzyć jeszcze raz. Zdaniem wielu koneserów z całego świata, to właśnie napar z drugiego parzenia jest najwartościowszym i zarazem najsmaczniejszy.

Jak kupować? Co kupować?

Przede wszystkim ? nie warto nawet próbować ?zielonych herbat ekspresowych?. Z tradycyjną zieloną herbatą nie mają one wiele wspólnego, tak jak i z wspaniałymi właściwościami zielonej herbaty… Decydując się na rozpoczęcie picia zielonej herbaty warto szczegółowo przejrzeć ofertę sklepów, gdyż wiele herbaciarni poleca na początek na przykład herbaty z dodatkami owocowymi. Sprawiają one, że specyficzny smak zielonej herbaty staje się łagodniejszy, a owocowa nuta pozwala szybciej przyzwyczaić się do tego rodzaju herbaty. Wybierając tradycyjną herbatę, mamy do dyspozycji odmiany chińskie oraz japońskie.

Wśród herbat chińskich zdecydowanie przoduje tradycyjny Longjing, którego wielu sprzedawców poleca nowicjuszom w piciu zielonej herbaty jako herbatę o delikatnym smaku. Co więcej, naukowo udowodniono, że zawiera duże ilości witaminy C, przez co liczba jej zwolenników jeszcze bardziej wzrosła.

Herbaty japońskie uznaje się za ogólnie mocniejsze od chińskich, polecane raczej osobom, które gustują w zielonych herbatach już od dłuższego czasu.

Najpowszechniejszą z nich jest Sencha, która jest bardzo łatwo dostępna w herbaciarniach nawet w mniejszych miasteczkach. Z racji rosnącej popularności guarany, powstała także odmiana Sencha Guarana, która ma silne działanie pobudzające, a jest zdecydowanie mniej szkodliwa niż kawa.

Herbatą o oryginalnym smaku jest odmiana Kukicha, która produkowana jest nie tylko z liści, ale i z łodyg krzewów herbacianych, przez co charakteryzuje ją słodkawy smak.

Ciekawostką jest Genmaicha ? tradycyjna herbata z dodatkiem prażonego ryżu! Namiętnie pija się ją w Japonii, jednak i w Polsce jest łatwo dostępna. Jej smaku nie da się pomylić z niczym innym…ale i nie da się go dobrze opisać. Porównania do orzechów nie do końca oddają całą prawdę ? najlepiej przekonać się o tym samemu próbując tego naparu.

Ostatnim przedstawionym i zarazem mającym największe tradycje w kraju swojego pochodzenia jest Matcha. Specyficzny jest zarówno proces jej produkcji, jak i zastosowanie. Na krótko przed planowanymi zbiorami, krzewy tej herbaty okrywa się matami, i przez ostatnie tygodnie rośnie ona w cieniu. Rzekomo nadaje jej to aromat i słodszy smak ? początkowo wydawało mi się, że brzmi to jak legenda, lecz po spróbowaniu herbaty Matcha każdy będzie skłonny uwierzyć w skutki braku słońca… Matcha jest herbatą, którą pije się podczas różnorakich ceremonii, niekiedy dodaje się ją także do potraw. Z pewnością będzie ciekawym urozmaiceniem domowej kolekcji zielonych herbat.

Tagi: ,

11 Komentarzy do “Zielona herbata”

  1. megi mówi:

    Wyczytałam na blogu http://www.klub.dilmah.pl/blog/ że zieloną herbate najlepiej parzyć w ostudzonej wodzie. Ja osobiście zamiast zielonej herbaty wolę czarną tradycyjną.

  2. Adam mówi:

    Ciekawy artykuł. Kiedy pojawią się następne?

  3. admin mówi:

    megi: osobiście zawsze spotykałem się z opinią, aby zieloną herbatę parzyć w temperaturze zbliżonej do danej podanej w artykule (ew. inną dla jakiegoś konkretnego podgatunku) – zarówno w Internecie, jak i w pewnej książce.

    Adam: niedługo, mamy już co nieco przygotowane. Całkiem możliwe, że tematem następnego artykułu będzie wspomniana przez megi czarna herbata.

  4. megi mówi:

    Admin:No tak racja, przeciez temperatura podana czyli 70 stopni to właśnie ostudzona:)
    Adam: zajrzyj też na bloga klubu miłośników dobrej herbaty, tam też są bardzo ciekawe artykuły:)

  5. Kate mówi:

    Witam! Chciałabym odwołać się do parzenia zielonej herbaty, a konkretnie do jego optymalnej temperatury. Polecam zaopatrzyć się w specjalny termometr, służący do precyzyjnego pomiaru temperatury (bo moim, i zapewne nie tylko moim zdaniem, prawidłowa temperatura parzenia zielonej herbaty jest niezwykle ważna).

  6. Bardzo fajny artykuł. Ja polecam temperaturę 80 stopni C do parzenia herbaty przez okolo 5-7 minut.

  7. Ania mówi:

    5-7 minut to stanowczo za dużo jak na zieloną herbatę

  8. Lowey mówi:

    Dowiedziałem się wielu rzeczy, dzięki :)

  9. Aleksandra mówi:

    A co jeśli ktoś kupuje zieloną herbatę w saszetkach ?
    Piję taką, http://ziel-med.pl/galerie/h/herbaciany-ogrod-zielona_30.jpg czy ma to jakis wpływ ? np. mniej właściwości albo nie jest zdrowa tak jak liściasta czy jak? prosiła bym o odpowiedź na maila waylife@waylife.pl

    I czy ją również zaparzać tak jak tutaj proponujesz ?

    Pozdrawiam,
    Aleksandra

  10. @Aleksandra
    Zależy od tego co oni pakują do tych torebek. Herbata na wagę jest o tyle lepsza, że masz pełną świadomość tego co pijesz.

  11. Bartłomiej mówi:

    Wyczytałem na ciekawej stronie Herbaciarni i Galerii Smaksztuki.pl , że herbata zielona to naturalny lek. Oprócz tego cytuję:
    Herbata zielona produkowana jest w Chinach od prawie 2000 lat. Jest niefermentowana, o dużym wpływie zdrowotnym na organizm ludzki, potwierdzony badaniami naukowymi. W medycynie chińskiej stosowana do leczenia znużenia, zatruć i zaburzeń trawiennych, bólów głowy, zaburzeń widzenia, zatruć alkoholowych. Zawiera TEINĘ, o działaniu podobnym do kofeiny. Kompleks witamin i teiny wyraźnie pobudza układ nerwowy, podnosi koncentrację, nastrój i odżywia.

    Szczególnie polecana do stosowania w: intensywnej pracy intelektualnej i fizycznej, profilaktyce chorób serca i miażdżycy, zakrzepów, profilaktyce nowotworowej, kuracjach oczyszczających z toksyn i metali ciężkich.”
    Ciekawe prawda?

Dodaj komentarz