Mniej znane rodzaje herbat
Rooibos
Jest to krzew uprawiany w Afryce, którego wysuszone i pocięte liście przygotowane do zaparzenia po raz pierwszy zostały przywiezione do europy w XX wieku. Często jest mylony z czerwoną herbatą, z którą nie ma nic wspólnego. Obecnie rooibosa można kupić w większości herbaciarni w których sprzedawany jest sam, jak i z dodatkami np. pomarańczy, wanilii, cynamonu. Przez wielu ceniony jest za swój bardzo przyjemny delikatny lekko miodowy smak. Nie zawiera kofeiny więc może być pity przed snem i nie ma przeciwwskazań odnośnie picia go przez dzieci, co więcej – ma uspokajające właściwości. Zawiera przeciwutleniacze (które mają pozytywny wpływ na układ odpornościowy), żelazo, wapń, potas, sód, miedź, witaminę C . Z względu na niską kaloryczność często poleca się go dla osób, które są na diecie. Pomaga także w gojeniu swędzących ran i może być używany w formie okładu. Warto też wspomnieć że jest pomocny dla alergików gdyż zawiera kwercetynę, która w znaczący sposób zmniejsza wytwarzanie histaminy (główny związek odpowiedzialny za alergie).
Sposób przygotowania: do szklanki wsypać jedną łyżeczkę listków rooibosa i zalać wodą o temperaturze ok. 95 stopni Celsjusza, odczekać 4-5min. Można dodać sok z cytryny, cukier, tudzież inne dodatki.
Pu-erh
Pu-erh to czerwona herbata uprawiana w Chinach, głównie w południowej prowincji Yunnan, od 1700 lat. Wytwarza się go z tej samej rośliny, co herbatę czarną, lecz jest poddawany dodatkowej fermentacji oraz obróbce, która znana jest jedynie plantatorom. Proces przygotowania suszu jest czasochłonny i może trwać nawet 60lat w przypadku odmian najlepszych (a zarazem najdroższych). Pierwotnie smakiem Pu-erha mógł delektować się jedynie cesarz Chin. Obecnie stosowany jest w terapiach mających na celu zmniejszenie wagi, gdyż według badań prowadzonych we Francji zmniejsza on grubość podskórnej tkanki tłuszczowej. W Ameryce nazywany jest niekiedy ?mordercą tłuszczu?. W smaku Pu-erh jest gorzki i odrobinę ziemisty, dla tego często jest aromatyzowany np. cytryną. Zawiera teinę, mangan, fluor oraz wapń. Wspomaga krążenie, koncentrację, trawienie tłuszczów i alkoholi, obniża poziom cholesterolu.
Sposób przygotowania: Wsypać łyżeczkę suszu do czajniczka lub jedną kostkę do filiżanki i zalać wodą o temperaturze o temperaturze 95 stopni Celsjusza. Można dołożyć sok z cytryny lub cukier.
Honeybush
?Miodowy krzew?, rosnący w południowej Afryce, spokrewniony z krzewem rooibos, którego odrobinę przypomina w smaku. Honeybush jest jednak nieco łagodniejszy, nie posiada goryczki i ma lekko miodowy smak. Napar ma pomarańczowo-czerwony kolor i owocowo-miodowy aromat. Zawiera przeciwutleniacze (wspomagają układ odpornościowy, obniżają ciśnienie krwi), kwasy fenolowe (pozytywnie wpływają na przewód pokarmowy) oraz minerały: żelazo, potas, fluor, cynk.
Sposób przygotowania: na litr wody wsypujemy dwie czubate łyżki suszu i gotujemy na małym ogniu przez 20 min. Gdy napar jest już gotowy można dołożyć mleko i cukier.
Oolong (ulung, ulong)
Herbata półfermentowana pochodząca z chińskich prowincji Fujian i Guangdong, oraz północno wschodniego Tajwanu. Liście herbaty zaraz po zerwaniu są poddawane specjalnej obróbce. W pierwszym jej etapie pozostawiane są do więdnięcia w celu usunięcia wilgoci. Następnie liście umieszczane są w wiklinowych koszach, które co jakiś czas są potrząsane w celu wykruszenia końców liści, co ułatwia proces fermentacji (utleniania związków zawartych w liściach). Etap ten hamuje się poprzez suszenie w wysokiej temperaturze: najlepsze listki są podpiekane w dużych garnkach, natomiast pozostałe osuszane są w wielkich ilościach sposobem mechanicznym. Na końcu, gdy liście są już osuszone, nadaje się im kształt nitek bądź bryłek i praży w niskiej temperaturze (modyfikując temperaturę zmienia się smak). Po zaparzeniu herbata ma łagodny owocowy smak oraz bardzo przyjemny aromat.
Sposób przygotowania: do kubka wsypać dwie łyżeczki suszu i zalać temperaturą o temperaturze 82-87 stopni Celsjusza, parzyć 3-4 minuty. Można też parzyć w czajniczku dając większą ilość liści i parząc między 20 sekund a 1 minutą. W pierwszym przypadku zaparzać można 3 do 5 razy, w drugim wielokrotnie więcej. W odróżnieniu od innych herbat jakość wzrasta z kolejnymi parzeniami, dzięki czemu z każdym razem coraz bardziej możemy się delektować jej smakiem.
Herbata żółta
Jest to najmniej rozpowszechniona z herbat, gdyż przez wiele stuleci dostęp do niej miał jedynie dwór cesarza Chin, czasami też wykorzystywana była w obrzędach religijnych. Obecnie jest trudnodostępna, ponieważ produkuje się ją w bardzo niewielkich ilościach, co też jest przyczyną jej wysokiej ceny. Nie odstrasza to jednak koneserów, którzy uważają ją za najszlachetniejszą z herbat. Jeżeli koniecznie chcielibyśmy porównywać żółtą herbatę do innych, to można nazwać ją czymś pomiędzy wysokiej jakości zieloną herbatą, a oolongiem. Listki podobne są do zielonej herbaty – tak jak one są zwinięte, lecz są bardziej żółtawe. Jest ona poddawana procesowi men dui, czyli fermentacji nieenzymatycznej. Różne gatunki tej herbaty różnią się między sobą jedynie momentem w którym zakończono fermentację. Napar ma bladożółty kolor, a bardzo charakterystyczną rzeczą jest to, iż od porcelanowej filiżanki odbija się bladoróżowo barwa, dzięki czemu łatwo możemy się przekonać, czy jest to prawdziwa żółta herbata. Smak jest świeży i bardzo przyjemny, a aromat delikatny i urzekający. Dzięki patyczkom liści, które znajdują się w suszu niektórych gatunków można wyczuć leciutki smak i aromat gorzkiej czekolady oraz kawy. Żółta herbata zawiera jedynie niewielkie ilości teiny, więc w przeciwieństwie do herbaty czarnej nie szkodzi pita w większych ilościach oraz nie powoduje problemów ze snem.
Sposób przygotowania: W zależności od ilości suszu oraz zawartości patyczków zmienia się smak. Niewielka ilość samego suszu da nam słodkawy aromat oraz subtelny miodowy smak. Większa ilość spowoduje bardziej cierpki smak i mocniejszy kolor. Jeśli zaś parzyć będziemy z patyczkami to smak będzie lekko goryczkowy z wyczuwalną nutą kawy i gorzkiej czekolady. Kiedy już zdecydujemy się na któryś wariant, to dla wydobycia pełnego smaku i aromatu zalewamy wodą o temperaturze z przedziału 70 do 80 stopni Celsjusza, po czym pozwalamy się jej parzyć przez 3 do 5 minut.
Herbaty aromatyzowane
Są to mieszanki aromatów z liśćmi herbaty zielonej, czarnej, pu-erh i oolong. Proces aromatyzowania przeprowadzany jest tuż przed pakowaniem odpowiednio przetworzonych liści. Aromatyzować można płatkami kwiatów (np. jaśmin, bławatek, dzika róża), kawałkami bądź esencjami zapachowymi owoców (np. pomarańcza, truskawki, wiśnie), przyprawami (np. cynamon, wanilia, imbir), tudzież olejkami czy trawą cytrynową. Najbardziej popularna wśród herbat aromatyzowanych jest herbata Earl Grey aromatyzowana olejkiem bergamotowym. Herbaty aromatyzowanej nie należy mylić z herbatkami owocowymi oraz naparami ziołowymi gdyż nie są one robione na bazie herbaty.
Tagi: Inne gatunki, oolong, pozostałe, pu-erh, rooibos, zółta herbata

Herbata to znany od wieków napój, wytwarzany z liści specjalnych, herbacianych krzewów. Istnieje wiele gatunków herbaty.

Ciekawe – miło poczytać, aczkolwiek mnie jakoś mało ciągnie do próbowania takich dość egzotycznych gatunków ;D na chwilę obecną zostanę przy mojej ulubionej herbacie zielonej.
Polecam herbatę Oolong. Przyjemny aromat, bardzo dobra do picia w rodzinnym gronie w zimowe wieczory.
Ja cenię sobie Honeybush ponieważ jest lekko owocowa i przyjemna w smaku. niestety u mnie w mieście trudno ją dostać dla tego muszę korzystać ze sklepów internetowych.
Chciałabym uzyskać próbki herbaty, jeśli to możliwe.